sobota, 24 lutego 2018

Shisha

Bedąc w krajach arabskich grzechem byłoby nie spróbować shishy!

Shisha podawana w krajach arabskich jest o wiele lepsza niż w Polsce. Jest ona prawdziwa i intensywny ma smak. Można by też powiedzieć że jest mocniejsza:)  Smaków jest pełno, od wyboru do koloru. Co półgodziny zmieniany był węgiel. Warto też dodać, że jest doskonała na problemy z zatokami. Miałam katar, po shishy nos mi się odetkał. Więc shisha nie tylko relaksuje ale też ma właściwości lecznicze.





Obżarstwo, pierwszy stopień do piekła. Ale tam sobie mogłam pozwolić na to

Jedzenie tam było wręcz wyśmienite. W hotelu , na ulicy czy w restauracji  można było zjeść typowo arabskie jedzenie. Także były tam hinduskie przysmaki ponieważ nie zapominajmy ale jest tam dużo hindusów :)
W hotelu wszystko zawsze było świeże i dopracowane przy kucharzy, którzy prawie każde danie robili na naszych oczach.Miałam okazje nad morzem z rana zjeść typowe Omańskie śniadanie. Był tam omlet, ziemniaki, placek pita oraz rózne pasty i hummus.


Śniadanie było podawane na małych patelenkach a reszta była w małych miseczkach. Do tego piłam tradycyjną kawę omańską która jest gorzka z dużą ilością daktyli. Jest to ich tradycyjny napój. 
Wszystkie potrawy były przyprawione bardzo mocno przyprawami. Z reguły były ostre.


Bardzo popularne były też daktyle, które były dodawane do ciast, krakersów  . Są doskonałym dodatekiem do porannej kawy.



perfumy,kadzidła i inne dobroci

Oman jest znany przede wszystkim z perfum. To właśnie tam one powstały. Są one robione starymi metodami, dzięki którym są one tak intensywne.  Będąc w windzie, czy w małym pomieszczeniu z Omańczykiem można poczuć ich mocny zapach.



Będąc na ich bazarze, każdy dawał mi próbkę ich perfum, oraz psikał mi rękę nimi. Po zakupach moja ręka była cala wypachniona. 
Ich najbardziej charakterystycznym i popularnym zapachem jest perfum "Sułtana" używany zarówno przez mężczyzn jak i przez kobiety.







Oprócz perfum, symbolem Omanu są Kadzidła. Drzewa kadzidłowe można zauważyć na każdym kroku. Wchodząc niemalże do każdego pomieszczenia, czy sklepu, można było poczuć cudowny zapach. 






Byliśmy jedynymi turystami na tym bazarze. Z pozoru czuliśmy się dziwnie, ale Omańczycy nas traktowali jak swoich przyjaciół. Pytali się skąd jesteśmy, mówili nam "Dzień dobry" po polsku, chcieli nas uczyć swoich słowek po arabsku, a także częstowali nas swoimi wyrobami co było bardzo miłe. Dla nich nie liczyły się pieniądze, tylko liczyła się rozmowa z turystą. Nikt na nic nikogo nie namawiał tak jak to bywa w krajach typu Zanzibar czy Kuba, gdzie turysta nie może przejść spokojnie koło tubylca

Jeszcze nie odkryty przez turystów...

Jest to kraj przemiły dla turystów. W trakcie podróży nie dostrzegłam ani jednego smutnego Omańczyka. Każdy jest tu pomocny, i bardzo gościnny. Jak narazie Oman nie jest kierunkiem typowo turystycznym. Dopiero co zaczyna się rozwijać. W Okolicy Salalah, znajdują się tylko 3 hotele, a miasto jest duże.
Jak narazie do Omanu przyjeżdżają w odwiedziny 3 narodowośći : Polska, Włochy i Niemcy. Można tu także usłyszeć język czeski czy słowacki.

Z pozoru bogaty kraj,jednak to bogactwo się kiedyś skończy...
Oman jak i Emiraty Arabskie żyją głownie z wydobywania ropy naftowej, której jest coraz mniej. Za ok. 10 lat skończy się ropa naftowa i wtedy kraje te będą mieć  duży problem. Emiraty Arabskie od lat przyciągają turystów, przecież jest tam Dubaj który każdy choć raz w życiu chciałby odwiedzic. Gorzej ma Oman, gdzie mało kto wie gdzie on leży. Dlatego kraj ten zaczyna się bardzo powoli rozwijać pod względem turystycznym.

 


Dlaczego akurat tam?


Znalezione obrazy dla zapytania Oman


Po podróży w Emiratach arabskich, zdecydowałam się odwiedzić kraj niedaleko nich, mówię tu o Omanie. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do jakichkolwiek krajów arabskich. Oman i rejon w którym miałam spędzać czas wybrałam już rok przed podróżą. Wszystko było ustalone. 

Gdzie leży Oman?

Oman jest państwem leżącym w Azji na Półwyspie Arabskim nad Morzem Arabskim i Zatoką Omańską . Graniczy ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Arabią Saudyjską i Jemenem. Ich waluta to liar. 1 liar to ok. 9 zł   

Lot trwał ok. 9h wraz z międzylądowaniem w Samsun. Już po wylądowaniu, poczułam jak słońce grzeje. Lotnisko nie było zbyt duże, ale bardzo zadbane. Toalety tam były bardzo czyste i duże. Po każdej osobie sprzątaczka wchodziła i sprzątała.


Moją uwagę zwróciły poukładane walizki. Na lotniskach w Europie, każdy sam musi sobie poradzić z walizką. Tutaj panowie pracujący na lotnisku sami zdejmowali walizki i kładli je po kolei. Bardzo delikatnie się z nimi obnosili.

Kiedy każdy dostał swój bagaż i kupił wizę, która była ważna miesiąc, udaliśmy się do Hotelu.

piątek, 23 lutego 2018

Pare słów o mnie

Cześć!


Mam na imię Agata i mam 17 lat. Od samego małego kochałam podróżować i zwiedzać. Więc wlaśnie dlatego postanowiłam utworzyć tego bloga:) Mam zamiar dzielić się z wami moimi wrażeniami z podróż i namawiać do aktywnego spędzania czasu. Świat jest wielki, pełen tajemniczych, urokliwych miejsc. Nie lubię siedzieć w jednym miejscu i patrzeć jak upływa bezcennie czas. Odrywanie nowych miejsc, poznawanie kultur i ludzi o innych obyczajach jest niezwykłe! 


Wszystkie zdjęcia zrobione przez Agata Bączkowska


cudowne wschody słońca...