W hotelu wszystko zawsze było świeże i dopracowane przy kucharzy, którzy prawie każde danie robili na naszych oczach.Miałam okazje nad morzem z rana zjeść typowe Omańskie śniadanie. Był tam omlet, ziemniaki, placek pita oraz rózne pasty i hummus.
Śniadanie było podawane na małych patelenkach a reszta była w małych miseczkach. Do tego piłam tradycyjną kawę omańską która jest gorzka z dużą ilością daktyli. Jest to ich tradycyjny napój.
Wszystkie potrawy były przyprawione bardzo mocno przyprawami. Z reguły były ostre.
Bardzo popularne były też daktyle, które były dodawane do ciast, krakersów . Są doskonałym dodatekiem do porannej kawy.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz